[1L] Problemy z TURBOsprężarką

Wszystko o silnikach wysokoprężnych

Moderatorzy: remiq, Sony, CYRULIK, koti

[1L] Problemy z TURBOsprężarką

Postprzez jaszczurr » 5 czerwca 2009, o 13:34

Witam serdecznie!
w ubiegłą niedzielę zakupiłem seata toledo 1998 1,9 TDI 110KM i mam mały problem. wracając z giełdy chciałem zobaczyć jak to leci i zdziwiło mnie trochę to ze jak mu przycisnąłem w pewnym momocie doszło do 140 km/h i dalej nie chciał iść, wciskałem pedał gazu ale nic nie reagował.:( zajechałem na cpn i znów ruszyłem ale już było oki nie było problemu w przekroczeniu 140, ale sytuacja powtórzyła sie bratu tylko że tym razem przy 120km\h. silnik na pusto ładnie wkręcać sie w obroty, nie kopci. może ktoś wie co może być nie tak?? ja słyszałem że może łopatki w turbinie mogą sie przycinać, ale nie wiem. proszę o pomoc. :?:
jaszczurr
Świeżak
 
Posty: 2
Dołączył(a): 5 czerwca 2009, o 13:20
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Car:
Engine:

Postprzez kristof » 5 czerwca 2009, o 13:41

Najpierw sie przywitaj w odpowiednim dziale a potem studiuj dział diesel bo było juz na ten temat kilka razy
Avatar użytkownika
kristof
Administrator
 
Posty: 714
Dołączył(a): 18 maja 2008, o 13:35
Lokalizacja: Warszawa
Car:
Engine:

Postprzez Bodek » 5 czerwca 2009, o 17:27

Witam serdecznie!
w ubiegłą niedzielę zakupiłem seata toledo 1998 1,9 TDI 110KM i mam mały problem. wracając z giełdy chciałem zobaczyć jak to leci i zdziwiło mnie trochę to ze jak mu przycisnąłem w pewnym momocie doszło do 140 km/h i dalej nie chciał iść, wciskałem pedał gazu ale nic nie reagował.:( zajechałem na cpn i znów ruszyłem ale już było oki nie było problemu w przekroczeniu 140, ale sytuacja powtórzyła sie bratu tylko że tym razem przy 120km\h. silnik na pusto ładnie wkręcać sie w obroty, nie kopci. może ktoś wie co może być nie tak?? ja słyszałem że może łopatki w turbinie mogą sie przycinać, ale nie wiem. proszę o pomoc. :?:


turbo kolego, albo do czyszczenia albo regeneracji. Miałem to samo. Szykuj $$$$ bo to nie mały wydatek.

[ Dodano: 2009-06-05, 17:28 ]
jaszczurr napisał(a):opatki w turbinie mogą sie przycinać,
a łopatki to mogą być zapieczone
Bodek
 

Postprzez sebol89 » 7 lipca 2010, o 22:56

a ja nie wiem co sie dzieje z moją turbawką. Jakieś 3 tygodnie temu jechałem i nagle mi mocy ubyło. Nie pamiętam jaką miałem prędkość. Odpiełem przepływkę ale dalej muł. Podłączyłem i było ok. W ten weekend zrobiłem sporo km, coś ok 800. I problem na trasie się powtórzył. Tylko teraz zauważyłem że przy 120 mi turbo odcięło. Odpaliłem ponownie i było ok. Rozpędziłem go do 150 i szedł jak głupi. Treaz jeżdżę i wszystko jest ok. Zaworek N75 sprawdziłem. Cykał ale i tak wzięłem go przeczyściłem. I auto lepiej wkręca się na obroty. Jednak martwi mnie to turbo. Jak mi przy wyprzedzaniu turbo znowu padnie to nieciekawie. Dziwi mnie że problem nie występuje cały czas. Tylko raz działa a raz nie. Więc co szwankuje? Turbo czy sterowanie nim?
sebol89
Forumowicz
 
Posty: 81
Dołączył(a): 16 stycznia 2010, o 21:24
Lokalizacja: PCH - Chodzież
Car:
Engine:

Postprzez CYRULIK » 7 lipca 2010, o 23:16

sebol89 napisał(a):a ja nie wiem co sie dzieje z moją turbawką. Jakieś 3 tygodnie temu jechałem i nagle mi mocy ubyło. Nie pamiętam jaką miałem prędkość. Odpiełem przepływkę ale dalej muł. Podłączyłem i było ok. W ten weekend zrobiłem sporo km, coś ok 800. I problem na trasie się powtórzył. Tylko teraz zauważyłem że przy 120 mi turbo odcięło. Odpaliłem ponownie i było ok. Rozpędziłem go do 150 i szedł jak głupi. Treaz jeżdżę i wszystko jest ok. Zaworek N75 sprawdziłem. Cykał ale i tak wzięłem go przeczyściłem. I auto lepiej wkręca się na obroty. Jednak martwi mnie to turbo. Jak mi przy wyprzedzaniu turbo znowu padnie to nieciekawie. Dziwi mnie że problem nie występuje cały czas. Tylko raz działa a raz nie. Więc co szwankuje? Turbo czy sterowanie nim?


Moze być to zalezne od temperatury zewnetrznej
"Kiedy wydaje Ci się, że jesteś bardzo dobrym kierowcą, który wie już wszystko o jeździe i drogach, sprzedaj jak najszybciej swój pojazd i nigdy więcej nie siadaj za kierownicą. Cmentarze są pełne grobów bardzo dobrych kierowców".
Avatar użytkownika
CYRULIK
Junior Admin
 
Posty: 866
Dołączył(a): 19 maja 2008, o 21:22
Lokalizacja: WPI MAZOWIECKIE (Sułkowice)
Car: Leon Zonki ;)
Engine: Moje S 2,5

Postprzez sebol89 » 7 lipca 2010, o 23:34

CYRULIK napisał(a):Moze być to zalezne od temperatury zewnetrznej

Czyli co? Upały nie służą mojemu Tolkowi? :-) I z moich obserwacji wynika jeszcze, że mam termostat do wymiany. 18 lipca jadę w góry, mam 700km w jedna stronę więc wtedy się wszystko okaże.
sebol89
Forumowicz
 
Posty: 81
Dołączył(a): 16 stycznia 2010, o 21:24
Lokalizacja: PCH - Chodzież
Car:
Engine:

Postprzez CYRULIK » 7 lipca 2010, o 23:41

sebol89 napisał(a):Czyli co? Upały nie służą mojemu Tolkowi?


Dokładnie wysoka temperatura zew.
"Kiedy wydaje Ci się, że jesteś bardzo dobrym kierowcą, który wie już wszystko o jeździe i drogach, sprzedaj jak najszybciej swój pojazd i nigdy więcej nie siadaj za kierownicą. Cmentarze są pełne grobów bardzo dobrych kierowców".
Avatar użytkownika
CYRULIK
Junior Admin
 
Posty: 866
Dołączył(a): 19 maja 2008, o 21:22
Lokalizacja: WPI MAZOWIECKIE (Sułkowice)
Car: Leon Zonki ;)
Engine: Moje S 2,5

Postprzez sebol89 » 9 lipca 2010, o 16:54

A wysoka temperatura zewnętrzna jaki wpływ ma? Turbo zasysa gorące powietrze przez co nie chłodzi się i łapie muła?
sebol89
Forumowicz
 
Posty: 81
Dołączył(a): 16 stycznia 2010, o 21:24
Lokalizacja: PCH - Chodzież
Car:
Engine:

Postprzez koti » 9 lipca 2010, o 19:49

sebol89 napisał(a):wysoka temperatura zewnętrzna jaki wpływ ma?


Wg mnie żaden.
Seat Toledo II, 1.9 TDI 110 KM ASV, 2000r.
Avatar użytkownika
koti
Moderator
 
Posty: 1391
Dołączył(a): 4 sierpnia 2008, o 16:50
Lokalizacja: Lidzbark Warmiński
Car: Seat Toledo 1M
Engine: 1.9 TDI

Postprzez sebol89 » 12 lipca 2010, o 21:32

Coś nie moge rozgryźć tej mojej turbawki. Dzisiaj rano jechałem w trasę.W jedną stronę wszystko super. Turbo ładnie ładowało, obrroty idealne chcociaż coś jakby go delikatnie trzymało do 3 tys. Auto stało jakieś 5 godzin i powrót. I już nie było tak fajnie. Ale co zauważyłem to to, że rano jak jechałęm to wskaźnik temp. podczas jazdy był poniżej 90st. a mieście na swiatłach itd dochodzilo do 90st i nie przekraczało 90. A jak wracałem to temp. w miare szybko przekroczyła 90st. i tak się trzymało w okolicach 100. w miescie schodzilo do 90. wentylatory sie wlaczały. Mysle ze to wszystko wina termostatu, ale czy to może mieć wpływ na przechodzenie w tryb awaryjny? Bo jak miałem do 90st to bylo wszystko ok. No i nie zawsze przechodzi w notlaufa. Czasami idzie dobrze, a za chwile znowu muł. Coś jakby sie zawiesza. N75 sprawdzony,wyczyszczony
sebol89
Forumowicz
 
Posty: 81
Dołączył(a): 16 stycznia 2010, o 21:24
Lokalizacja: PCH - Chodzież
Car:
Engine:

Następna strona

Powrót do Diesel

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

cron