Toledo I w wersji diesel czy benzyna + LPG?

Toledo I generacji

Moderatorzy: remiq, Sony, CYRULIK, Roxon40

Toledo I w wersji diesel czy benzyna + LPG?

Postprzez mareno » 20 lutego 2010, o 00:39

Witam.

Prosba o pomoc. Stoje przed wyborem auta. Na celowniku dwie opcje zwiazane z pierwsza edycja Toledo. Pierwsza z dieslem pod maska, druga z benzyna + LPG.

Toledo w dieslu http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C11337983
Na plus bardzo dobry stan blach i silinika (przynajmniej tak utrzymuje sprzedajacy), solidny klekot pod maska. Na minus przecietne wyposazenie (brak obrotomierza).

Toledo w benzynie + LPG http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C11549105
Na plus ciekawe wyposazenie, ladne wnetrze, instalacja gaz, wydaje sie ze bardzo dobry stan blach, kola alu z oponami letnimi. No i jest tam automat - to traktuje jako minus, bo nie wiem tak naprawde nic o wlasciwosciach tej skrzyni w Seatach. Teoretycznie to VW, ale z drugiej strony nie kazda skrzynia w automacie pracuje chocby jak te w Mesiach, no i nie wiem jak z zywotnoscia i awaryjnoscia. LPG o ile wiem silniki Seata (VW) znosza dobrze.

No i to prosba o pomoc. Zasugerujcie mi, ktora opcja wydaje sie rozsadniejsza, na co ewentualnie zwrocic uwage, no i co mysliscie o automacie (na tej informacji zalezy mi najbardziej). A moze juz powyzsze auta przewijaly sie przez wasze forum?

Z gory wielkie dzieki za pomoc. Bede naprawde wdzieczny.
mareno
 

Postprzez Sony » 20 lutego 2010, o 00:55

Zarówno w jednym jak i drugim aucie przebieg coś mały jak na 17-18 letnie użytkowanie.

Mimo, że mam diesla i jestem przeciwnikiem gazu (na nim się gotuje :P) to jednak dla mnie zdecydowanie bardziej kusząco działa ta benzyna z gazem. Dużo lepsze wyposażenie, ładniejsze wnętrze etc. Jednak oczywiście wygląd to dodatek, najważniejszy jest stan techniczny pojazdu, który najlepiej sprawdzić jadąc na warsztat przed zakupem i podpinając auto pod kompa.

Co do skrzyni automatycznej... Tutaj niestety się nie wypowiem. Osobiście w 1L dla mnie jest to rzadkość, sam wolałbym manualną, bo nie mam do automatu przekonania... Na forum szparagb ma takiego Tolka w wersji 2.0 z LPG, więc pewnie coś więcej mógłby napisać ;) tyle, że chyba manualną skrzynię u siebie posiada.

Ten diesel mnie nie przekonuje, przy tej benzynce dylemat z tą skrzynią... Do jakiej kwoty poszukujesz Tolka i w jakim rejonie szukasz ?
Pakiet TS on board : )
Obrazek
Avatar użytkownika
Sony
Junior Admin
 
Posty: 6705
Dołączył(a): 20 stycznia 2009, o 21:09
Lokalizacja: Piotrków Tryb.
Car: Seat Toledo 1M
Engine: 1.9 TDI ASV

Postprzez Lucas » 20 lutego 2010, o 01:25

Tego drugiego to można wziąć i na samych częściach zarobić trochę :D
Fajne jasne wnętrze i automat do tego :D
Avatar użytkownika
Lucas
Forumowicz
 
Posty: 1362
Dołączył(a): 5 lipca 2009, o 23:54
Lokalizacja: Warszawa
Car: inne
Engine: inny

Postprzez mareno » 20 lutego 2010, o 12:57

Dzieki za pierwsze wypowiedzi.

Co do przebiegu w dieslu, to sprzedajacy twierdzi ze obecny wlasciciel nie jezdzil nia zima to raz, a dwa to fakt, ze miala tylko dwoch wlascicieli. Faktycznie wydaje sie maly, ale kto wie, moze faktycznie prawdziwy, rozne rzeczy sie zdarzaja. Czasem mozna trafic na okazje i kto wie moze to jest taka okazja. Tylko to wyposazenie... Zawieszenie podobno w bardzo dobrym stanie, blachy tez, turbina w dieslu dziala jak nalezy.

Co drugiej opcji, to nie mam oporow co do gazu, poniewaz moj obecny dupowoz jest zagazowany i sprawuje sie dobrze, a koszty sa nieporownywalnie mniejsze. Moje obawy to w zasadzie tylko ta skrzynia w automacie. Nie chce wpakowac sie na mine i jakas kosztowna naprawe itd. Dzis dzwonilem do komisu. Sprzedawca twierdzi, ze do wymiany sa tylko przeguby, reszta sprawna.

Chce kupic auto do 4 tys, jedna z opcji brana pod uwage jest wlasnie Toledo. W gre wchodzi diesel lub zagazowana benzyna. Biore pod uwage auta oddalone max ok 200 km od mojego miejsca zamieszkania
mareno
 

Postprzez Bonbini » 20 lutego 2010, o 16:11

mareno, manualna skrzynia jest o tyle dobra, że łatwiej o części w razie kłopotów z nią. Automat w aucie w takim wieku to wielka niewiadoma. Osobiście skłaniałbym się ku opcji 1.9 TD. I choć w środku wygląda mniej ciekawie to mechanika jest prostsza. Sam jeżdżę 1.9D bez turbo - to jest muł, ale ekonomia bierze górę.
Co do blach to dobrze sprawdź progi i tylne nadkola. Wyciągnij wykładzinę z bagażnika i sprawdź stan blacharki na nadkolach od wewnątrz. Wszelkie rdzawe nacieki sugerują, że niebawem trzeba będzie zainwestować w nadkola. Sprawdź również górne mocowanie amortyzatorów szczególnie tylnych. Mój Toledo jest z 94' i ma obspawane tylne kielichy, bo najzwyczajniej się przeżarły. Zwróć uwagę czy po wrzuceniu 3 biegu na ręcznym i puszczeniu sprzęgła silnik gaśnie. Jeśli nie gaśnie to oznacza, że sprzęgło jest niedługo do wymiany.Powodzenia.

P.S. Sprawdź w wersji automat lewą lampę przednią, bo dziwnie się odznacza przy lewym kierunkowskazie. Może był tam bity.
Był: viewtopic.php?t=1769
Jest: viewtopic.php?t=9766
Pozdrawiam Toledziako-maniaków :-)
Bonbini
Forumowicz
 
Posty: 956
Dołączył(a): 11 października 2009, o 02:38
Lokalizacja: Gdynia
Car: Był 1L
Engine: 1.9 1Y

Postprzez miko19643 » 20 lutego 2010, o 18:08

kupisz starego ropniaka, to już masz problem, kupisz z gazem, jeszcze większy,kup 2,0 i będziesz jeżdził
Avatar użytkownika
miko19643
Forumowicz
 
Posty: 109
Dołączył(a): 31 lipca 2008, o 14:43
Lokalizacja: Białystok
Car:
Engine:

Postprzez mareno » 20 lutego 2010, o 18:23

Bonbini dzieki za cenne rady, na pewno skorzystam.

Miko uwierz, ze chcialbym jezdzic na banzynie, ale ze wzgledow ekonomicznych najzwyczajniej w swiecie mnie na to nie stac. A czy silnik z gazem to taki klopot, to juz kwestia sporna. Wiem, ze duzo szybciej znalazl bym benzyniaka w dobrym stanie, ale z wspomnianych wzgledow nie moge na taki zakup sobie pozwolic.

Znalazlem jeszcze cus takiego, 1.8 w benzyznie + LPG, tylko odleglosc spora i to mnie zniecheca, aczkolwiek stosunek ceny do wyposazenia rozsadny http://moto.gratka.pl/tresc/seat-toledo ... c4c8c2f2,1
Rozmawialem z wlascicielem, twiedzi ze z inwestycji ktore auto potrzebuje to wymiana tylinich amorow, reszta sprawna, blacharsko tez rzekomo OK.

Generalnie trudno znalezc ciekawa propozycje, aczkolwiek te trzy, ktore znalazlem wydaja sie godne rozwazenia, tyle ze osobiscie ciezko mi podjac decyzje, co byloby najlepszym rozwiazaniem. Zielony kusi wyposazeniem, zniecheca automatem. Diesel kusi silnikiem i stanem, zniecheca wyposazeniem. No i ten ostatni wydaje sie zlotym srodkiem, ale ta odleglosc (ok 400 km ode mnie).
mareno
 

Postprzez Bonbini » 20 lutego 2010, o 19:47

mareno, ten trzeci srebrny ma nadżartą krawędź klapy bagażnika i chyba lakier złazi z lewego lusterka.

Ten pierwszy TD wydaje się najlepszym rozwiązaniem.
Obojętnie jakiego wybierzesz sprawdź podwozie na kanale, czy nie ma dziur w podłodze w okolicach szyn od foteli. Sprawdź klapkę wlewu paliwa, czy nie trzyma się ona na włosku i czy nie widzisz po jej otwarciu sprężyny amora :-P Obejrzyj czy przewody hamulcowe dochodzące do tylnych kół nie są przerdzewiałe - jeśli tak, to możesz się targować o obniżenie ceny auta.

miko19643, napisał, że diesel to kłopot - niekoniecznie tak jest. Diesle są wieczne. Napisz do Saab12 to też to potwierdzi. W moim Toledo silnik po 205 000km jest bez zarzutu, przy 177 000km wymieniono rozrząd, nowa uszczelka głowicy+nowe śruby. Spala 5,8L latem i do 7,5L zimą ze względu na poślizgi kół. W lipcu zeszłego roku staruszkiem przejechałem na jednym baku 915km - ekonomia?! :-) Cenię to auto za wielki bagażnik, prostotę mechanizmów i zero elektroniki, która jak zawodzi to stwarza problemy.
Poszukaj na forum posiadaczy 1.9TD i popytaj ich o wady i zalety tej wersji - np. piotr33bydg.
Był: viewtopic.php?t=1769
Jest: viewtopic.php?t=9766
Pozdrawiam Toledziako-maniaków :-)
Bonbini
Forumowicz
 
Posty: 956
Dołączył(a): 11 października 2009, o 02:38
Lokalizacja: Gdynia
Car: Był 1L
Engine: 1.9 1Y

Postprzez mareno » 20 lutego 2010, o 20:28

Ta krawedz i lusterko zauwazylem.

Coraz wiecej przemawia za dieselem, ale fanie byloby gdyby ktos jeszcze wypowiedzial sie w tym temacie.

Generlanie z tego co wiem, to te silniki maja dobra opinie i potrafia sporo zniesc. Kilku moich znajomych mialo auta z tymi silnikami, tyle ze bez turbo i nie mieli naprawde powodow do narzekan. W zasadzie tylko mam obawy co do turbiny, nie wiem ile wytrzymuja i jakie sa koszta regeneracji. Na diesla bez turbo w takim stanie pewnie zdecydowalbym sie duzo szybciej.

Niby wydatek nieduzy, ale chce kupic auto ktore posluzy mi przez kilka lat i nie bedzie to studnia bez dna. Tyle, co zdazylem sie rozejrzec, Toledo maja dobra opinie. Mechanicznie OK, w koncu to VW, najwiekszy minus to blachy.
mareno
 

Postprzez Bonbini » 20 lutego 2010, o 21:18

mareno, to passat tyle że hiszpański. Gdyby blachy miały ocynk, to jeździłbym jeszcze z 10 lat tym autem i zamienił tylko czarne blachy na żółte :-P :-D Fajnie gdyby wypowiedział się Sz.P.Bartek, bo ma sporą wiedzę o turbinach.
Był: viewtopic.php?t=1769
Jest: viewtopic.php?t=9766
Pozdrawiam Toledziako-maniaków :-)
Bonbini
Forumowicz
 
Posty: 956
Dołączył(a): 11 października 2009, o 02:38
Lokalizacja: Gdynia
Car: Był 1L
Engine: 1.9 1Y

Następna strona

Powrót do Kupujemy 1L

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron